czwartek, 10 stycznia 2013

Apel

Włoska, dobrze sytuowana znajoma, na fejsbuku umieściła taki oto apel: "WAŻNE! Przekopiowałam ze ściany mojej znajomej XY: Ojciec dwójki małych dzieci szuka JAKIEJKOLWIEK PRACY. Każda przydatna informacja zostanie zrekompensowana kolacją".

Po plecach przeszły mi dreszcze. Idę parzyć herbatę. Nie kapie nam głowie. W domu regulowane bo regulowane, ale minimum 20 stopni jest. Zaraz wyjdę na zakupy i za nie normalnie zapłacę, nie na krechę. Moje BMI nie wskazuje jeszcze na skrajną biedę. Jest okej!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz