poniedziałek, 17 grudnia 2012

Niedziela w poniedziałek

My mamy rosół, a Włosi ragu'. Niedzielny rarytas popełniony przez męża. Mnie jednak najlepiej ragu' smakuje w poniedziałek. Bo nic wtedy już nie trzeba...

6 komentarzy:

  1. Mniammm... U nas resztki polenty z wczoraj z "sugo con le costatelle e le salsicce" + pecorino sardo stagionato.
    Agula

    OdpowiedzUsuń
  2. czyż poniedzialki nie są wspaniałe Agula?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam poniedzialki, po dwoch dniach Aguli w wersji "casalinga", dopieszczaniu, smazeniu dzemow, ciast domowej roboty i czegos specjalnego na niedziele, leniwych porankach i gosciach, moge odpoczac w .. pracy :-) I moja steskniona rodzinka dzwoni w porze obiadowej " ach ten sosik do polenty, pycha, troche ci zostawilismy". A w poniedzialek wieczorem jest nawet kawaleczek ciasta do herbatki przedkominkowej ...
      Agula

      Usuń
    2. Agula, znam teorie 'odpoczywania w pracy', narazie tylko w teorii.... a i tak lubię poniedziałki... zawsze lubiłam!

      Usuń
    3. Ja tez, to nie sarkazm :-) Naprawde lubie poniedzialeki rano, kiedy wsiadam do pociagu i mam przed soba 2 godzinki podrozy tylko dla mnie, czas na rozmyslania, pobycie sama z soba, czytanie ...
      Agula

      Usuń
  3. Nie lubie poniedzialkow i juz

    OdpowiedzUsuń