czwartek, 22 listopada 2012

Nie tak...

W niedzielę miałam iść z dziewczynkami na urodziny. Miałam sobie poplotkować. Poprzegryzać zakąski. I nawet Peppę dla małej Giulii udziergałam. Cóż. Dziś jedziemy na włoskie pogotowie... Ten tydzień zdecydowanie ma pecha...

14 komentarzy:

  1. Cudna!!! Chrum chrum
    Zdrówka dla wszystkich życzę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam nadzieje, ze nic powaznego !

    PS
    nie powiem z czym kojarzy mi sie ten nos :-P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no kruca, teraz to dowaliłaś :) a ja mam to w niedzielę dac małje niewinnej włoskie dziewczynce z kucyczkami :)

      Usuń
    2. Malym niewinnym dziewczynkom sie bedzie kojarzyl tylko z przeslodka swinka :-)
      Co innego z wielkimi, starymi, doswiadczonymi przez zycie babami ;-)) hahaha ;-)))

      Usuń
  3. Kochana, tydzien sie jeszcze nie skonczyl :), moze nie bedzie tak zle i dasz rade isc na impreze w niedziele. Rozumiem Twoj zawod, ale... c'est la vie...
    Bedzie dobrze, trzymam kciuki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zaraz się wczołgam na poddasze i jeszcze raz sobie to zaśpiewam... :)

      Usuń
  4. Mogę zrobić podobną dla Bratanic?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sama bym cie chętnie takie zrobiła , gdybym była w pl....
      szykuje mi się leżący listopad :)

      Usuń
    2. Co powiedzieli na pogotowiu??

      Usuń
    3. stchórzyłam, uciekłam na poddasze i usnęłam....

      Usuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  6. dlaczego ja nic nie umiem takiego wyczarowac??? sama sie nauczylas, czy na jakims kursie, czy masz po prostu talenty w recach? (oczywiscie oprocz tych muzycznych)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dona, jakie talenty :) widziałaś te cudeńka na innych blogach, ja tylko nitka w górę i dół....nic więcej nie potrafię :)

    OdpowiedzUsuń