czwartek, 8 listopada 2012

Hormon krzyku

Stan jakby idealny, więc zatrzymuję go pospiesznie w blogowy kadr. Młodsza skrzyczana, a potem utulona usnęła w salonie. Starsza odkrywa świat farb akrylowych. Pięć kolorów, a ile frajdy z mieszaniem i eksperymentowaniem. Znalazłam cudowną rzecz dla dzieci. Małe blejtramy z gotowymi konturami do wypełnienia kolorami. W każdym opakowaniu 5 małych tubek soczystych farb akrylowych i 3 pędzelki. Wszystko za niecałe 5 euro. 5 euro szczerej radości i bezgranicznej ciekawości. Długo czekały na odpowiedni moment. Dziś moment jest idealny. Bo spokojniej. Bo komputer-rozpraszacz myśli włączyłam dopiero około 11.00. I po raz kolejny przekonałam się, że jednak nie głupi wymyślił porządki, odkurzacz, wietrzenie pościeli, mycie wanny i inne babskie takietamy. Im czyściej w domu tym mniej hormonu krzyku. A teraz herbata z imbirem, barokowy flet poprzeczny w tle i zupa cebulowa w lodówce. A jutro.... A jutro jak za dawnych cudownych polskich artystycznych czasów pójdę, zagram, poznam kogoś nowego, mądrego, znanego, interesującego. I przejdę się sama po mieście w piątkowy wieczór...

3 komentarze:

  1. W piątek rano, zanim wyjechałam do pracy, zajrzałam na Twojego bloga. A potem jeszcze zrobiłam małe zakupy w dyskoncie po drodze i nie uwierzysz :D ... Na półce znalazłam czystą blejtramę (i bez farbek). Do wyboru była mniejsza i większa. Wzięłam większą i Starszy będzie miał prezent już niedługo. Uśmiechnęłam się pod nosem jak zobaczyłam ją w sklepie, bo chciałam Ci pierwotnie napisać, że coś podobnego jak Ty, znalazłam mniej więcej rok temu w Netto. Na płótnie był obrazek ulubionego Zygzaka McQueenaa, do tego 5 farbek w tubkach i pędzelek. Wówczas radocha z malowania była spora. Ponieważ widzę postępy w rysunkach u Starszego, zapisałam go w rezultacie w tym roku na plastykę w przedszkolu. Płótno ma już ramkę , jak dzieło powstanie powiesimy na ścianie w Jego pokoju! Pozdrawiam bardzo ciepło i serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  2. :) na bloga też zajrzałam :) będę kibicować w spisywaniu codzienności :) pozdrawiam ciepło K

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie podziękowałam, co niniejszym czynię :)

    OdpowiedzUsuń