poniedziałek, 26 listopada 2012

Bo...

Znam, osobiście znam ludzi, których ogromny dom z piękną działką idealną na zabawy wnucząt świeci pustkami, bo ... Znam ludzi, którzy jeszcze do niedawna opłacali rachunki dorosłej i mężatej córce, a teraz nie mogą pojechać razem nawet na tak bardzo wyczekiwany ślub syna, bo ... Znam ludzi, którzy mieli zaplanowane i rozpisane najbliższe dziesięciolecie, ciąże, raty, kontrakty, rozbudowę i tak ogromnego już domu, a teraz rozpisują już tylko grafik tygodnia, ba czasem nawet tylko dnia, bo ... Znam ludzi, którzy z dnia na dzień musieli przeorganizować swoje warszawskie życie z niańką, mieszkaniem na Wilanowie i poranną kawą za 12 złotych pitą w barze pod domem, bo ...
bo zwolenienie z pracy, bo rak mózgu, bo synowa nie taka, jak by się chciało, bo rak jąder... Większość tych 'bo' pojawia się jak komety, nagle, niespodziewanie. Kalejdoskop takich komet wybudził mnie dziś o 3:47. Dopiero nad ranem ciężki kamień wbił mi głowę w poduszkę. Teraz siedzę otulona domową ciszą, popijam gorącą miętę i zaczynam kolejny tydzień mojej włoskiej przygody. Tak. Bo to jest przygoda, za którą Ci Życie bardzo bardzo dziekuję!

8 komentarzy:

  1. I znów możemy sobie rękę podać. I niepewność co dalej i myśli po głowie podobne mi chodzą (kruchość życia, śmieszność długodystansowych planów) Konkluzja również ta sama. Kiedyś pisałam u siebie, że chciałam przygody i mam przygodę a co by to była za przygoda jakby wszystko było stąd dotąd wiadome. Nie raz siadamy z mężem i mówimy sobie - to nasz czas podarowany, o którym nam się kiedyś nawet nie sniło, zamiast narzekać, korzystajmy. Miłego dnia A.

    OdpowiedzUsuń
  2. przyszłości nie da się zaplanować. można co najwyżej próbować. ciesz się tym, co teraz - ciesz się, ciesz. bo masz powody :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiem wiem wiem, codziennie klikam 'like' , gdy patrzę na męża i dziewczyny!

      Usuń
  3. wspaniale masz podejscia do tego etapu Twojego zycia!!! I masz racje nigdy nie wiemy co nas spotka, kiedy sie konczy to co mamy i co otrzymamy w przyszlosci. Nie wiem czemu czasem jest tak trudno (mi tez) docenic to czym nas obdarzylo zycie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wspaniałe to może ono nie jest, ale bardzo praktyczne...

      Usuń
  4. Tez mialam takie zycie. Zaplanowane ulozone zrealizowane. I tez pojawilo sie "bo". I teraz ja Wy dziekuje za przerwe w zyciu, za brak planow, za tu i teraz chociaz tak inne o tego co bylo zaplanowane. Wiesz DC ze twoja blogoterapia jest bardzo czesto i moja. Tak jak dzisiaj

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszy mnie, że komukolwiek poza mną cokolwiek ta moja blogowa szamotanina daje.... pozdrawiam k

      Usuń