sobota, 17 listopada 2012

A w Polsce chciałabym part 1

Myślę sobie, że nie lubię planować... ale chciałabym mimo wszystko zaplanować mój kolejny pobyt w Polsce. Nie wiem, kiedy to będzie, bo odkąd mam dzieci strasznie boję się latać, więc low costy odpadają, choć w moim przypadku byłby to lot niemalże door-to-door. Ale chciałabym.... iść na koncert Kuby Badacha z piosenkami Zauchy, zrobić sobie super profesjonalną sesję fotograficzną z córkami, taką kompletnie odjechaną, piękną, niepowtarzalną, z Polską w tle (na przykład u Izy), chciałabym pójść na warsztaty kulinarne Liski Mórawskiej... a narazie popijam chianti i słucham przegłośno polskich piosenek...

6 komentarzy:

  1. Kochana, tanie linie lotnicze wcale nie maja duzo wypadkow, bo standardy bezpieczenstwa musza zachowywac tak samo jak inne linie. Sama latam juz od 11 lat wraz z dzieckiem takimi liniami :). Jazda samochodem jest o wiele niebezpieczniejsza...
    Wiec sie nie zastanawiaj, tylko lec! A dla dzieci przeciez bardzo wazny kontakt z rodzina w Polsce :)
    I Ty jak widze, tez tesknisz...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosianna, wiem, nie raz słyszałam o tych statystykach....ale to silniejsze ode mnie.... poaz tym jakoś tak się składało w ubiegłym roku, że to Polsca przyjeżdzała do mnie regularnie co 2 miesiące i tęsknota mniej doskwierała...

      Usuń
  2. ja tez sie boje, a wlasciwie balam latac odkad urodzilam moja pierwsza coreczke. Ale balam sie tylko kiedy musialam leciec sama.... jak z dziecmi to jakos inaczej, wiem ze to glupie, ale ja mysle ze jakby sie cos stalo jakbysmy byli razem... a jakbym je zostawila same.... Pomimo tego ze moj maz pracuje w liniach lotniczych i wyjasnia mi wszystko dokladne bardzo, to jak jest jakies opoznienie to ja Mu kaze wydzwaniac do operai i upewniac sie ze na pewno z samolotem wszystko ok....
    do Polski latamy czesto mniej wiecje co 2 miesiace, teraz na Swieta dopiero, bo nie wyobrazam sobie swiat tutaj i w Polsce chcialabym pojezdzic na saniach takich duzych razem z dziecmi, wiec mam nadzieje ze bedzie snieg...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ach te sanie..... rozmarzyłam się wczoraj jak to przeczytałam.... dzyń dzyń dzyń...

      Usuń
    2. aa ja bym poszla jeszcze na "poklosie"

      Usuń
  3. Kasiu, po porostu zrób, to na co masz ochotę, nie zastanawiaj się zbyt długo, bo zawsze znajdziesz jakiś sprzeciw :) Podróż z Włoch do Polski samolotem jest dużo bardziej komfortowa niż samochodem, wiem co mówię...Pozdrawiam Cię serdecznie.

    OdpowiedzUsuń