piątek, 19 października 2012

Rzymskie krótkie wakacje

Popijam polskie niepasteryzowane piwo. W piekarniku ziemniaki z rozmarynem i miszmasz z kapusty i cebuli. Dziewczyny z radością posegregowały pranie. Jutro.... jutro spontaniczny wypad nad rzymskie wybrzeże... Bo słońce, bo plaża, bo przyjaciółka do przytulenia i do pogadania, bo....

6 komentarzy:

  1. Ale zazdroszczę.
    Tych Włoch, tego cudownego makaronu, pomidorów i oliwy. Jak ja kocham te proste, skąpane w słońcu przysmaki.
    U nas szaro. Ja siedzę w pracy i pociągam nosem.
    Ciesz się słońcem :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama czasem nie do końca wierzę, że tu jestem... Ale jestem.... A takie weekendy jak ten miniony są trochę jak sen....

      Usuń