środa, 26 września 2012

Łososiowa torebka

- Mamo, dlaczego nie ubrałaś tych ślicznych niebieskich butków? - Bo widzisz, te pasują mi do torebki i bluzki, są w różowo-zielone kwiatuszki, torebka jest różowa, a bluzka zielona. - Mamo, ale ta torebka wcale nie jest różowa. - A niby jaka? - Rybowa.

16 komentarzy:

  1. uśmiałam się bardzo ... rybowy a jaki stylowy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. dzieci są takie kurcze fajne....

    OdpowiedzUsuń
  3. tak, ciągle obiecuję sobie, że zacznę zapisywac smieszne powiedzonka moich dzieci... starszy syn juz takowych nie ma, a młodszy jeszcze tak, niestety, ciagle brakuje mi czasu...

    OdpowiedzUsuń
  4. Oktawcio jak był pierwszy raz u stomatologa, to nazwał panią -"Pani Malowanka", bo pomalowała mu ząbka. Natomiast fryzjerka to była "Pani Kosiarka Nożycowa", hehehe, smieje się do dziś

    OdpowiedzUsuń
  5. Starsza kiedyś po przyjściu z polskiego jeszcze wtedy przedszkola od drzwi woła: mamuś, mamuś, wiesz, co dzisiaj było na obiad, wróbelki... ja chwili ciszy, dopiero po jakimś czasie dotarło do mnie, że chodziło o gołąbki...

    OdpowiedzUsuń
  6. Jedna z moich ulubionych... Mówię do Starszej, miała wtedy jakieś 3 lata: załóż tenisówki! ona na to: Mamuś, nie chcę tych nisówek!

    OdpowiedzUsuń
  7. Gdzieś w tle z radia dobiega hejnał mariacki, Starsza: Mamuś, ciiiiiiiiiii, słyszysz? Trąba Mariacka!

    OdpowiedzUsuń
  8. Starsza: Mamuś, podaj mi ten kubek z księżniczką.Ja: Ten z księżniczką Sissi?
    Satrsza: Tak.
    po chwili ...
    Mamuś kiedy kupisz mi kubek z księżniczką Nono?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Córcia podeszła do tematu bardzo logicznie... skoro księżniczka może mieć na imię tak tak to i druga może być nie nie :)

      Usuń
  9. Starsza: Mamuś, wiesz ten Jasiu w przedszkolu to płakał dziś bez powodu. Ja to zawsze płaczę z powodem.

    OdpowiedzUsuń
  10. Starsza: Mamuś, jeśli ja mam zęby mleczne, to ty w takim razie masz zęby kawowe.

    OdpowiedzUsuń
  11. popłakałam się ze śmiechu :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ... to tylko wybrane... ja zapisuję:)

    OdpowiedzUsuń
  13. ostanio opowiadałam chłopcom, że we Włoszech małe dzieci na swoje potrzeby mówią kaka i pipi, na co mój młodszy mówi: "mamuś idę do łazienki bo chcę kapi" ...

    OdpowiedzUsuń
  14. Odpowiedzi
    1. dzieci to jednak lotne umysły mają :)

      Usuń