wtorek, 20 marca 2012

Dąb kuchnia dębowa

Biel, stal, drewno...
Jasno, schludnie, niemalże sterylnie...
Powoli wynurza się coś, o co jeszcze kilka miesięcy temu bym się absolutnie nie posądzała.
Słyszę jak obok tyka zegar i odmierza nam skrupulatnie czas.
Uśmiecham się do niego, bo wiem, że dziś jak nigdy jest moim sprzymierzeńcem.
Mam grupę wsparcia, nie jestem przez tych kilka dni sama, jest gwar, jest ruch.
Jesteśmy razem i jest mi z tym bardzo w tych dniach komfortowo...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz