środa, 15 lutego 2012

Gdybym...

A gdybym tak jednak miała już ten wymarzony domek na wsi z suszącymi się na płocie emaliowymi garnkami, kanką na mleko i zapachem maciejki wieczorem...
I gdybym tak miała znowu rozkręconą firmę i zajęcie od rana do wieczora...
I gdybym tak miała wreszcie szafę ze wszystkimi mast hevami i top tenami...
I odchowane samodzielne dzieci...
I zwiedzone najważniejsze stolice świata...
To co robiłabym przez następne pięćdziesiąt lat mojego życia...?

1 komentarz: