piątek, 27 stycznia 2012

Niewiadomoco

Nie ma gorszego chyba uczucia niż ścisk w gardle i strach matki, której dziecko mówi, że boli, gdy nie wiadomo co boli i dlaczego...

1 komentarz:

  1. o tak. znam ten strach, zadomowił się we mnie na dobre, dniami mnie paraliżuje, nocami zsyła dziwne sny. nie mogę się go pozbyć, ugłaskać, uciszyć. nie mogę zapewnić siebie, że wszystko jest i będzie dobrze...

    gdy patrzę na moją dwójkę zdrowych, dorodnych, najfajniejszych na świecie dzieciaków. czuję jak TEN strach pulsuje w moich tętnicach. i proszę Opatrzność, żeby były ZAWSZE takie zdrowe, szczęśliwe, aż do późnej starości. a ja żebym mogła im towarzyszyć aż do ich dorosłości.

    nienawidzę: gdy pokazują że coś je boli i nie wiadomo co i dlaczego. gdy mają podwyższoną temperaturę i nie wiadomo dlaczego i lekarka mówi, że taka ich uroda. gdy budzą się w nocy z płaczem i nie mogę go uspokoić. może to emocje i złe sny? ale może nie.

    akceptuję: siniaki, guzy, upadki, łzy nad rozbitym kolanem, ułamane zęby. wszystko to, co wiem, że boli, bo w procesie poznawania świata coś im się przytrafiło niemiłego.

    OdpowiedzUsuń