niedziela, 25 grudnia 2011

Ryba dla odważnych


Teściowa ich nie jada, ale perfekcyjnie je przygotowuje...

2 komentarze:

  1. TYlko serce sie kraje, ze one na zywca do wrzatku.....

    OdpowiedzUsuń
  2. nie wiem, nic nie widziałam, nie chciałam ...:) uciekłam z kuchni!

    OdpowiedzUsuń