poniedziałek, 5 grudnia 2011

Groch z kapustą

Przyjechali.
Przywieźli choinkę, groch z kapustą, z podradomskiej wsi mięsiste udko.
Krokiety i ozorki.
Zrobiło się świątecznie, nostalgicznie.
Wyjątkowo jakoś bez kłótni o byle co i byle kiedy.
Było miło, bardzo miło.
A dziś rano po ich odjeździe poczułam delikatny ścisk w gardle.
Uciekłam na szybki poobiedni spacer.
Uratować makijaż...

2 komentarze:

  1. Przeczytałam. Przyznaję, nie wszystko. Było bardzo miło. Dziękuję. I za zdjęcia też.
    Anita z Sansepolcro

    OdpowiedzUsuń
  2. To mnie ogromnie miło, że poświęciłaś swój cenny czas :) pozdrawiam ciepło. Ciebie czytuję z motylkami w brzuchu!

    OdpowiedzUsuń