niedziela, 25 grudnia 2011

Łapię i nie wypuszczę


Łapię te chwile.
Robię głęboki wdech, trzymam powietrze najdłużej jak to tylko możliwe.
Chwilo trwaj.
Jestem gościem.
Od samego rana w makijażu.
Pstrykanie pamiątkowych zdjęć.
W wersji mama i tata, mama i córki, tata i córki, i tak w nieskończoność.
Odpoczywam...

2 komentarze:

  1. W czym pływa tajemnicza cytryna na zdjęciu? W czym? Czy to takie zimne nóżki z zatopioną cytryną? Czy to napój? Czy to zupa? Może flaki w cytrynowej wersji? Wesołych Świąt! Czytaczka-podglądaczka agazpoznania

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytaczko-podglądaczko :) cytryna pływa w karczochach, przed gotowaniem, żeby nie sczerniały, równie wesołych świąt!

    OdpowiedzUsuń