wtorek, 22 listopada 2011

Słońca, więcej słońca proszę

Via Emilia, wytyczona przez Rzymian, antyczna droga łącząca Rimini i miasto Piacenza biegnie przez sam środek naszego miasta. Bardzo lubię ten specyficzny szmer rozmów i trzaski szklanek, kubków i talerzyków, który słychać zawsze o tej samej, przedpołudniowej porze w okolicach głównego placu. Takie specyficzne mormorando.
Potem wszyscy znikają, miasto się wyludnia, pora obiadu.
O szesnastej znowu wychodzą na ulice, jedni tylko po to, żeby pogadać, inni mają sklepy, butiki, bary.
Tylko brak mi jakoś światła, ciepłego promyka słońca na twarzy...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz