środa, 9 listopada 2011

Rozpiera mnie duma



Jestem tak dumna z mojego murzynkowego debiutu, że dziś bez budzika wstałam sama o 6:58, aby sobie z wielką rozkoszą zafundować moje spokojne śniadanie.
Potem wszystko mogło być już tylko różowe!

2 komentarze:

  1. Coza piękny zestaw kolorów! Pozdrawiam i podziwiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję! Kolory same wchodzą w obiektyw! Pozdrawiam również :)

    OdpowiedzUsuń