środa, 30 listopada 2011

Morze w listopadzie

Było pięknie.
Za to Ci Kochana dziękuję.
Za tych parę chwil nad morzem, za kieliszek wina, zza którego prześwitywała mi pusta listopadowa plaża.
Ale dziękuję przede wszystkim za pierwszą chyba taką w życiu lekcję życia.
Za to, że wiem, jakiego błędu mam nie popełniać.
I za to, że po Twoim wyjeździe jeszcze bardziej rozkochałam się w moim mężu...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz