piątek, 11 listopada 2011

Dzień w tonacji molowej


Dziś słońca brak.
W dodatku ukochane radio cały czas o Polsce, z zresztą wiadomych względów.
I odzywa się nuta nostalgii.
Więc na brązowo dziś u mnie.
Udało mi się uciec od smutnawego bezsensownego podjadania.
Sucharki z soczewicą. Popijane zieloną herbatą.
Prosto a treściwie.
Czekam na rozwinięcie dnia, bo w muzyce często utwór w tonacji molowej kończy się akordem durowym!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz