poniedziałek, 21 listopada 2011

90 minut w skupieniu

Wyszperałam na stronie miasta informacje o organowej lekcji-koncercie.
Organy niczego sobie, bo z 1671 roku.
Godzina 16.00, idealnie.
Nie za późno, nie za wcześnie.
Biorę Starszą, skoro ma być lekcja, będą młodzi ludzie, będzie gadka-szmatka, więc nawet jeśli trzeba ją będzie upominać, nikt nie zwróci uwagi.
Idziemy!
---
Muzeum Diecezjalne. Średnia wieku 85 lat.
Na 90 minut lekcji, 60 minut wykładu, 30 minut grania.
Głównie muzyka średniowieczna.
Starsza nie dała plamy. Siedziała jak trusia i obserwowała wyrzeźbione aniołki.
Po koncercie ludzie zamiast z gratulacjami do organisty, podchodzili do mnie pogratulować mi córki...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz