środa, 9 listopada 2011

1 kaki = 1 kg di kaki

Spacer. Na ulicy leży piękny okaz kaki.
Obok w ogrodzie ktoś zrywa właśnie owoce z drzewa.
Jeśli nie podniosę, auto za kilka minut rozjedzie kaki na żółtopomarańczowy dżem.
Podnoszę i oddaję ogrodnikowi.
Nie mówi, ale gestami ewidentnie zaprasza mnie do podejścia do płotu.
Podchodzę więc.
Otwiera garaż, a w nim kilkanaście palet skrzętnie ułożonych owoców.
Bierze siatkę i bez opamiętania wrzuca co dorodniejsze okazy.
Wzruszyłam się. Gęsia skórka przeszła mi po całym ciele.
Podana przez płot siatka zabrzmiała w tamtej chwili jak głośno wypowiedziane "grazie"...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz