czwartek, 13 października 2011

Stół i sport

Dwie najważniejsze aktualnie rzeczy w naszym nowym włoskim życiu.
Jedzenie i ruch.
Zakupy i spacery.
Kuchnia i rower.
Dziś dla odmiany "i finocchi con la besciamella".
Sos beszamelowy to zdecydowanie mój słaby punkt.
Odzwierciedla mój odwieczny i notoryczny brak cierpliwości.
Mąka prawie zawsze tworzy grudki.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz