środa, 26 października 2011

Domek z płotkiem

Deszcz. Siedzimy w domu. Młodsza ogląda Misia Uszatka.
Porządkuję rysunki Starszej, zakładam segregator, wpinam, przeglądam.
Przeważa motyw rodziny w komplecie i domku z płotkiem.
Puszczam sobie Soplicowo i ryczę.
Bo wczoraj podpisaliśmy kolejną życiową umowę "o dom", a ja już wiem, że zawsze serce będzie mi pękać na pół z tęsknoty za...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz