niedziela, 19 listopada 2017

Wiem, że to głupie, ale....







































Pierwszy raz zrobiłam coś takiego.
Nigdy wcześniej.
Świadomie zrezygnowałam w tym roku z kilku lekcji,
żeby trzy razy w tygodniu
móc wpaść do domu na godzinę,
między 13.15 a 14.15
i naładować akumulator
albo na kanapie pod kocem,
albo na werandzie w słońcu....

W drodze





























Weekend na warsztatach z nm.
Pojechałam autobusem. Tak sobie.
Człowiek to jednak żyje w świecie równoległym.
W ciepełku, dostatku, żeby nie powiedzieć przepychu,
w estetycznej harmonii i miłej pzestrzeni.
W świecie door-to-door.
Bez szpetoty i bez brzydoty.
Mimo to jednak lubię się szwendać....

środa, 15 listopada 2017

Non ci posso credere!







































Nie dowierzam.
Wczoraj wezwała mnie wychowaczyni Młodszej.
Moje 7 i pół letnie dziecko
zostało oskarżone przez kilku rodziców
o spowodowanie u ich dzieci
reakcji lękowej dotyczącej szkoły.
Objawami reakcji były bóle głowy,
wymioty, płacz i ogólna niechęć do szkoły...
Wirus został przez rodziców oczywiście wykluczony.
Winowajcę znaleziono szybko i sprawnie.
Diagnoza postawiona.

Bo obgaduje....

niedziela, 5 listopada 2017

Niedzielnie


































Zamiast terapii Si, pozwalam grzebać w ziemi.
I tak na dobrą sprawę siać będę dopiero na wiosnę.
Odkryłam znowu smak białego wina
i zakurzonej płyty 'Time' Możdżera Danielssiona i Fresco....

we......kend

























Dzieci są fajne.
Dzieci da się wkręcać.
Dorosłych mniej.
Dzieci bardziej.
Wkręciłam Młodszą.
Że jest huśtawka w lesie.
Bo była.
Serio.
Młodsza poszła na moje poranne bieganie.
I zrobiła kilka zdjęć.
Sama...